Po zarejestrowaniu w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej dwóch poselskich projektów ustaw (klubów PiSKonfederacji), przewidujących ograniczenie lub likwidację wypłat w ramach programu „800+” dla dzieci uchodźców z Ukrainy, w środowisku ekspertów pojawiło się pytanie: ilu dzieci mogą dotyczyć te zmiany?

Wykres pochodzi ze strony pfron.org.pl

W przypadku projektu przygotowanego przez Klub Poselski Konfederacji sytuacja jest stosunkowo jasna. Państwowego wsparcia może zostać pozbawionych co najmniej 209 tysięcy dzieci, które otrzymywały świadczenia na początku 2025 roku, lub maksymalnie 354 tysiące dzieci, które zgodnie z rejestrem PESEL UKR mają obecnie prawo do tych świadczeń.

Projekt PiS zakłada pozbawienie świadczeń wszystkich dzieci, których rodzice nie są oficjalnie zatrudnieni w Polsce ani nie prowadzą działalności gospodarczej. Dokładne oszacowanie liczby takich dzieci jest trudne. Wiadomo, że w takiej czy innej formie pracuje około 78% uchodźców. Zakładając równomierny rozkład dzieci pomiędzy rodziców pracujących i niepracujących (co najprawdopodobniej nie oddaje rzeczywistości), potencjalnie wsparcia może zostać pozbawionych około 77 800 dzieci (0,22 × 354 tys.), lub – licząc tylko te, które obecnie otrzymują świadczenia – około 45 900 dzieci (0,22 × 209 tys.).

Należy jednak pamiętać, że projekt poselski nie przewiduje żadnych wyjątków dla osób, które nie są w stanie pracować z przyczyn od siebie niezależnych.

Jak oszacować liczbę takich osób? Fundacja „Ukraiński Dom” spróbowała nakreślić profil osób, które mogą być niezdolne do pracy z powodu niepełnosprawności, konieczności opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością, wielodzietności lub podeszłego wieku.

Zwróciliśmy się z zapytaniami do odpowiednich ministerstw i instytucji, uzyskując następujące dane:

W 2024 roku:

  • Około 1,6 tys. uchodźców, którzy składali wnioski o świadczenia na dzieci znajdujące się pod ich opieką, miało ponad 60 lat, a więc znajdowali się w wieku emerytalnym.
  • Około 23 tys. uchodźców złożyło wnioski na co najmniej troje dzieci – co oznacza, że są rodzicami wielodzietnymi (23 tys. × 3 = ok. 69 tys. dzieci z rodzin wielodzietnych).
  • 3566 uchodźców posiadało dokumenty potwierdzające znaczny stopień niepełnosprawności. Nie wiadomo, ilu z nich ma dzieci, ale oczywiste jest, że to osoby, które najczęściej nie są w stanie pracować z przyczyn od siebie niezależnych.

W 2023 roku:

  • 30 278 uchodźców skorzystało z ulgi dla samotnych rodziców, składając deklarację PIT. Choć te osoby wówczas pracowały, należą one do grupy zagrożonej utratą zatrudnienia (praca dorywcza, na część etatu itd.), a ich dzieci w szczególny sposób wymagają wsparcia ze strony państwa.

Dodatkowo należy pamiętać, że w miejscach zbiorowego zakwaterowania wciąż przebywa około 29 tys. osób. Są to przedstawiciele szczególnie wrażliwych grup, w tym osoby o bardzo niskich dochodach – często pochodzących nie z oficjalnego zatrudnienia w Polsce, lecz z pomocy organizacji pozarządowych, pracy niezarejestrowanej, tymczasowej lub wsparcia rodziny. Obecnie wszystkie dzieci przebywające w tych placówkach są już zobowiązane do częściowego pokrycia kosztów swojego utrzymania. Jeśli państwo przestanie wspierać je ze względu na sytuację ich rodziców, poziom życia tych dzieci ulegnie dalszemu pogorszeniu.