Przedstawiciel Fundacji uczestniczył w 56. posiedzeniu Komisji Edukacji i Nauki w Sejmie, podczas którego omawiano m.in. rolę asystentów i asystentek międzykulturowych w szkołach, do których uczęszczają dzieci uchodźcze z Ukrainy – zarówno ukraińskie, jak i romskie.
W trakcie obrad zwróciliśmy uwagę na niepokojącą praktykę: część asystentów i asystentek międzykulturowych nie posługuje się językiem ukraińskim ani romskim, a w pracy z dziećmi używa języka rosyjskiego. W kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę uznajemy to za niedopuszczalne. Dzieci, które uciekły przed wojną, mają prawo do wsparcia w swoim ojczystym języku oraz do kontaktu z osobami, które go rozumieją.
Wskazaliśmy na potrzebę:
zapewnienia asystentom i asystentkom międzykulturowym odpowiedniego doskonalenia zawodowego,
weryfikacji faktycznej znajomości języka ukraińskiego – najlepiej we współpracy z ukraińskimi organizacjami społecznymi oraz rodzicami i opiekunami uczniów i uczennic,
promowania języka ukraińskiego jako drugiego nowożytnego języka obcego w polskich szkołach.
Ministra Joanna Mucha, odpowiadając na zgłoszone uwagi, podkreśliła, że rola asystentów i asystentek różni się od funkcji nauczyciela lub psychologa. Zaznaczyła jednak, że polski system edukacji jest gotowy na wprowadzenie nauki języka ukraińskiego, o ile taka potrzeba zostanie wyraźnie zgłoszona przez rodziców i opiekunów. Jak dodała, ma to znaczenie zarówno dla dzieci planujących swoją przyszłość w Polsce, jak i dla tych, które zamierzają wrócić do Ukrainy.




